Fenomen doradców finansowych: dlaczego ludzie tak strasznie pragną im wierzyć

Kategoria : Finanse

Jeśli śledzisz wszechobecne w prasie, telewizji czy na portalach internetowych historie ludzkich porażek, spowodowanych nietrafionymi inwestycjami, być może rzuciło ci się w oczy kilka wspólnych dla tych wszystkich historii elementów.

Przede wszystkim ludzie zbyt wielką wagę zdają się przywiązywać do porad wszelkiego rodzaju doradców finansowych. Zbyt mało sami wiedzą o finansach. Co więcej – nie bardzo chcą tę wiedzę pogłębiać.

O ileż prościej jest posłuchać kogoś, kto – jak sądzimy – wie więcej, niż my.

Doradca budzi zaufanie pewnymi cechami, które często nie mają nic wspólnego z jego faktycznymi umiejętnościami finansowymi. Np. świetnie się ubiera (czytaj: drogo), jeździ dobrym samochodem (czytaj: drogim), wypowiada się ze swadą i całkowitą pewnością o perspektywach rynku, jakby był insiderem, który wie więcej (czytaj: powtarza to, co drukują gazety).

Fakt, że to bufon, wychodzi na jaw dużo później, kiedy jest już za późno. Ale do tego czasu ludziom to imponuje. Ludzie chcą dawać wiarę takim osobnikom.

Doradcą często bywa ktoś znajomy, albo z rodziny. Ludzie mają tendencję sądzić, że jeśli doradca nie jest obcym, będzie lepiej troszczył się o ich pieniądze, podchodził do nich z większą troską, niż do pieniędzy innych ludzi.

Pragnienie, aby ufać

Pragnienie, aby móc komuś zaufać, jest w finansach wszechobecne. Choć wydawać by się mogło, że ludzie będą woleli sami decydować o swoich pieniądzach, tak – często – nie jest.

Ludzie chcą zaufać wielkim instytucjom finansowym. Chcą, ponieważ uważają, że gwarantem ich uczciwości są zarówno przepisy prawa, jak i sam interes instytucji. Myślenie jest takie: “Ten bank na pewno nie będzie chciał narażać mnie na straty, bo to oznacza dla niego stratę ważnego klienta”. Ludzie nie rozumieją, że banki mają tysiące “ważnych klientów”. I ci klienci są elementem biznesu banku. Zdarza się, że jakiś  bank podejmie decyzję, że może zaryzykować, a nawet poświęcić część swojego biznesu.

Strony: 1 2 3

Przeczytaj także:

Opublikowano w: Finanse